Choroba

flu-shot-1719334_960_720

Choroba jest typowym zjawiskiem czynnościowym – w zasadzie dla ustroju jest obojętne, jaki będzie rodzaj zmian morfologicznych – byle tylko czynność była prawidłową. Toteż określenie funkcji — prawidłowej w stanie zdrowia i zakłóconej w chorobie – jest jednym z podstawowych zadań fizjologii patologicznej.

Dla uchwycenia zaburzeń czynności wprowadza się często określenia liczbowe. Na przykład określenie poziomu cukru we krwi 100 mg°/o ma odpowiadać prawidłowej czynności wraz z regulacją przemiany węglowodanowej ustroju. Czy jednak tak jest w rzeczywistości? Otóż, nie, gdyż np. przy całkowicie prawidłowej regulacji przemiany węglowodanowej, wskutek głodu może wystąpić hipoglikemia, zaś wskutek przekarmienia węglowodanami – hiperglikemia. Stąd też dla określenia funkcji używamy obecnie najczęściej jej wykresu w czasie, przy czym dodatkowo jeszcze dla wykrycia mniejszej wydolności danej funkcji stosujemy tzw. obciążenia ustroju, np. węglowodanami, które łatwiej ujawnią zaburzenia regulacji poziomu i spalania węglowodanów, aniżeli samo badanie poziomu glukozy we krwi.

Choroba wystąpi dopiero wówczas, kiedy określona czynność stanie się dla ustroju niewystarczająca. Toteż duże znaczenie ma czynność wyrównania (np. przez przerost pozostałej części narządu lub narządu parzystego) lub zastępcza (np. wydzielania substancji moczowych przez skórę lub przewód pokarmowy w niewydolności nerek).

Ze względu na czynnościowy charakter choroby każdy jego objaw musimy rozpatrywać w łączności z całym organizmem, a nawet ze środowiskiem zewnętrznym. Wynika to z powiązań poszczególnych czynności ustrojowych na drodze wewnątrzustrojowych’ korelacji (układ nerwowy, układ hormonalny), jak i korelacji ze środowiskiem (działanie bodźców środowiskowych poprzez układ nerwowy, udział czynników środowiskowych – białek, tłuszczów, węglowodanów, niezbędnych aminokwasów, witamin i innych substancji w przemianie materii organizmu). Toteż fizjologia patologiczna uczy kompleksowego ujmowania zjawisk przyrodniczych w chorobie bez nadmiernego rozczłonkowywania ustroju jako całości i bez odrywania go od otaczającego wszechświata.

Do zadań fizjologii patologicznej należy też określenie związku przyczynowego spaczonej czynności organizmu. Od dawna istnieje spór, czy dane zjawisko biologiczne ma jakiś określony cel, czy też jest logicznym następstwem zadziałania określonych czynników na dany ustrój. Każdy organizm dąży do zachowania swego bytu przez uruchamianie mechanizmów obronnych w chorobie (regeneracji, wyrównania, czynności zastępczej, przystosowania do warunków środowiskowych) – czy te zjawiska są celowo zaprogramowane, czy też są wynikiem konsekwentnie działających czynników przyczynowych? Teoria celowości opiera się przede wszystkim na tezach teleologicznych, że przyroda nie-ożywiona i ożywiona służą jakimś nadprzyrodzonym celom. Jest to typowe dla naszego subiektywnego sposobu myślenia – jest ono jednak jednocześnie hamulcem dalszego rozwoju nauk biologicznych. Bo skoro nie przyczyna, a cel jest motorem działania organizmu – żadnych zmian spowodowanych świadomym, przyczynowym działaniem nie należy się spodziewać. Ten pogląd był ponadto jeszcze podtrzymywany słabym rozwojem nauki o zjawiskach życiowych. Był jednak jednocześnie nienaukowym sposobem interpretowania zjawisk życiowych.

Najsilniejszym argumentem przemawiającym przeciw teorii celowości, jest dowód ewolucyjny. Na ogół przyjmuje się obecnie powszechnie, że rozwój wyższych form życia odbywał się drogą ewolucji. W ewolucji zaś podstawowym czynnikiem kształtującym gatunek jest selekcja, czyli eliminowanie osobników nie przystosowanych do życia. Stąd występuje pozorna „celowość” u pozostałych przy życiu osobników. Nie jest ona jednak pierwotna, lecz wtórna, gdyż powstała wskutek wyeliminowania osobników nie mających „celowych” urządzeń. Posługując się typowym przykładem darwinowskim – potężne zęby i szczęka wilka są wprawdzie celowe dla jego sposobu bytowania, lecz nie powstały one  w wyniku „celowej” mutacji szczęki psa w kierunku wykształcenia typowej paszczęki wilka, lecz poprzez eliminację osobników nie mających w tych warunkach bytowania owej paszczęki wilka. W tym ujęciu pa- szczęka wilka nie jest więc urządzenie, h celowym, lecz przyczynowym.

Potwierdzeniem powyższych tez jest również żywiołowy wprost rozwój nauk przyrodniczych, w których wystąpienie takich lub innych czynności jest uwarunkowane wyłącznie pojawieniem się odpowiednich czynnych substancji, odpowiedzialnych za ich wystąpienie. W miarę coraz dokładniejszego poznawania czynności żywego organizmu i to za-równo w stanie zdrowia, jak i choroby, dochodzimy do wniosku, że jedynie tylko dzięki pojawieniu się, poprzez często zawiły mechanizm wyzwalający, tych substancji – dana czynność organizmu może się pojawić, a w razie defektu w powstawaniu tych substancji (najczęściej defekty genetycznie uwarunkowane) czynność ta ulega patologicznej zmianie albo nawet w ogóle się nie pojawia.

Powiązane wpisy